18
Kwi

Przemyślenia po VC Speed Dating

Kolejna trzecia edycja VCSD za nami i już tradycyjnie kilka przemyśleń. Nie jako organizatora, raczej jako doradcy startupów.

Odrób prace domową

Zawsze mnie to zadziwia, bez względu na to czy to rozmowa o pracę, spotkanie z inwestorem, negocjacje czy inna sytuacja, gdzie warto wiedzieć coś o „drugiej stronie”. Podstawa tych spotkań to wiedzieć coś więcej o rozmówcy. Nie było wiele czasu od publikacji listy funduszy, ale zdecydowanie wystarczająco dużo, aby o każdym z nich wiedzieć przynajmniej parę podstawowych rzeczy.

Jakiego typu to fundusz? KFK, prywatny, grupa, powiązany z zagranicznymi inwestorami?

W co do tej pory zainwestowali? To wiele mówi o strategii funduszu. Wiele też mówi o możliwych synergiach. A stan projektów, w które zainwestowali rok czy dwa lata temu też może coś powiedzieć o tym jaką maja „rękę” (dla niektórych to ważne).

Kto zarządza funduszem? To też może dać wskazówki, co w swoim projekcie eksponować.

Nie przychodź z pustymi rękami

Niektóre projekty mają możliwość pokazania, co robią w sposób bardzo namacalny – przynoszą po prostu swój produkt. To świetny pomysł – to co mówimy automatycznie staję się bardziej wiarygodne. Ale nawet w sytuacji, gdy nasz produkt nie jest materialny (SaaS, Marketplace itp) warto zostawić po sobie coś więcej niż wizytówkę. Tak, żyjemy w czasach komunikacji elektronicznej, ale jestem pewien, że wiele prezentacji, memorandów, onepagerów i tak jest drukowanych. Idealnym rozwiązaniem na spotkanie typu VCSD jest, moim zdaniem, OnePager – wydrukowany na trochę sztywniejszym papierze, w dobrej jakości. Z przewagą grafiki, a nie tekstów, z jasno wyodrębnionymi kluczowymi sekcjami, z wyeksponowanymi kluczowymi danymi. Wręczenie go w 2-3ciej minucie po wstępnym pitchu, a na zakończenie „randki” odesłanie po zawarte w nim informacje, napewno zwiększy szanse na to, że kluczowe informacje zostaną w głowach rozmówców. I będą mieli czym zająć ręce 😉

7 minut to 420 sekund. Nie więcej.

Słuchałem wielu rozmów i czasami miałem wrażenie, że niektórzy uczestnicy rozkręcali się w okolicach 400 sekundy 😉 Naprawdę warto mieć przygotowane różnej wersje i długości swojego „pitcha”. Dla większości z projektów da się przygotować elevator pitch nie dłuższy niż 30-60 sekund, jasny, zrozumiały i atrakcyjny. Na VCSD masz 7 minut. Z czego pierwsze 2-3 warto wykorzystać super efektywnie, by kolejne były już rozmową, jeśli nie prowadzącą w skutkach do inwestycji, to przynajmniej będącą świetnym feedbackiem, komentarzem, radą czy choćby serią bardzo trudnych pytań.